Rafaello bije Polskę

"Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy znalazła się na czele rankingu najsilniejszych marek BAV, wyprzedzając Rafaello, Ptasie Mleczko, Tymbark i Delicje Szampańskie oraz Jogobella". Miła i rzeczowa informacja portalu Wirtualne Media z 5 grudnia. Po co to przytaczam? A bo mną nieco wstrząsnęła gdy poczytałem dalej. Najciekawsze jest bowiem to, co kryje się za Jogobellą. Otóż tam, na 7 miejscu, pokonana przez Rafaello znajduje się... Polska!


Nawet jeżeli rozpatrywalibyśmy te wyniki pod kątem użycia słowa "Polska" jako nazwy dziennika Polska The Times, to mamy tragedię. Jak to się może dziać, że nazwa kraju, w którym żyjemy jest dla nas samych gorsza marką niż niemiecki jogurt? Czy już tak Ptasie Mleczko uderzyło nam do głowy, że zupełnie zdurnieliśmy? A gdzie te setki "patriotów" z Marszu Niepodległości? Czy mają, aż pełen Delicji szampański humor, że własny kraj oddali za ciastka?

Oczywiście cieszy pierwsze miejsce Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, ale ta Polska jakoś boli. Zresztą z WOŚP też nie jest tak ładnie, bo tak z 25% rodaków związanych ze Znaną Rozgłośnią Radiową z Torunia uważa WOŚP za gromadę heretyków i antypolaków co najmniej, no i wynik tych badań uznają za "kłamliwą propagandę polskojęzycznych mediów".

Idę się załamać.

Poniżej trochę teorii o tych badaniach prosto z Wirtualnemedia.pl.
* Przeprowadzony co trzy lata ranking Brand Asset Valuator organizowany jest wspólnie przez MillwardBrown oraz Young&Rubicam. Wartość marek ocenia się poprzez pryzmat czterech czynników: wyróżnialności (unikalny sens istnienia, wartość dodana), adekwatności (pozostawanie w zgodzie z oczekiwaniami konsumenta), szacunku (miara dotrzymywania tajemnicy składanej przez markę) i wiedzy (głębokie rozumienie istoty marki) .
* Markami o najwyższej wyróżnialności w Polsce w 2013 roku okazały się: Rafaello, Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy oraz National Geographic. Najwyższy spadek pod tym względem w ciągu ostatnich trzech lat zanotowały Doda, Jacobs i Mumio.

Obsługiwane przez usługę Blogger.