Bruski, Zaleski i Całbecki z szansą na nieśmiertelność?

Wczoraj wieczorem gruchnęła w internetach radosna wieść, że prezydenci Bydgoszczy, Torunia i marszałek województwa dogadali się w gabinecie minister Bieńkowskiej i będziemy mieli ZIT (Zintegrowane Inwestycje Terytorialne) w kujawsko-pomorskim. a to znaczy, że do regionu wpłynie 153 mln euro, a potem kolejne sumy, idące w miliardy eurosów.

(Teksty o tych rozmowach w Gazecie Wyborczej, Nowościach i Expressie Bydgoskim)
Wiem, że dla wielu ten tajemniczy ZIT to jakaś kolejna urzędnicza bzdura, ale może niech każdy z nas uświadomi sobie, że to pierwszy krok do tworzenia metropolii. ZIT-y mają spowodować powstanie sieci powiązań inwestycyjnych, gospodarczych i kulturowych wokół największych miast w kraju. Potem wyklują się z tego metropolie. I dzięki wczorajszej rozmowie polityków mamy w końcu szanse na ZIT kujawsko-pomorski.

wczorajsze rozmowy w gabinecie min. Bieńkowskiej, fot. Nowości/Express Bydgoski
A strach był.
Ostatnie tygodnie upływały na strachu, czy politycy lokalni znajdą kładeczkę, która połączy brzegi rzeki. I Bydgoszcz i Toruń miały bowiem inna wizję ZIT-u. Wiem, że wiele osób ironicznie nazywa mnie "bojownikiem metropolii kujawsko-pomorskiej", ale robię to z powodu najzwyklejszego, zdrowego oglądu świata. Bywając w innych krajach zauważyłem, jak zapewne wielu z was, że w Europie liczą się dziś tylko silne, metropolitalne organizmy miejskie. One "wysysają" całą wiedzę i życie z miast, które nie tworzą silnych ośrodków. Musimy uwzględniać wszystkie argumenty Bydgoszczy i Bydgoszczan, musimy słuchać zdania Torunia i Torunian, ale musimy też patrzeć na otaczający nas świat trzeźwo i z odpowiedzialnością za przyszłość. Do tego potrzeba być nieco więcej niż politykiem. Trzeba aspirować do roli męża stanu. Może dużo powiedziane, ale się nie boję - Piotr Całbecki, Rafał Bruski i Michał Zaleski zrobili wczoraj pierwszy krok w tym kierunku.

ZIT-y w Polsce. Wg raportu Min. Rozwoju Regionalnego
http://www.mir.gov.pl/rozwoj_regionalny/polityka_regionalna/rozwoj_miast/Strony/ZintegrowaneInwestycjeTerytorialne_01022013.aspx
Bo jeżeli nie chcemy być pokoleniem, które pozostawi po sobie nasz region jako strefę dla emerytów oczyszczoną ze zdolnych ludzi, którzy wyjechali do Poznania, Trójmiasta, Warszawy czy Londynu, to musimy skupić nasze wysiłki. Z 350-tysięcznej Bydgoszczy i 200-tysięcznego Torunia z gminami dookoła powstanie ponad 600-tys. silny ośrodek. Osobno, będziemy zaś średnimi i małymi miastami bez mocy przebicia.

Jest jeden warunek - trzeba zachować poszanowanie dla argumentów i autonomii obu miast. Trzeba brać pod uwagę inność obu organizmów i szanować to, że mają inne priorytety. Nic na siłę. Bydgoszcz słusznie podnosi, że ma więcej mieszkańców i duże aspiracje. To nadal najbardziej "nieodkryte", duże polskie miasto, a wiem z autopsji, że warte jest odkrywania. Pełne jest bowiem
wspaniałych, kreatywnych ludzi. Dlatego dobrze, że w Bydgoszczy będzie mieściła się siedziba ZIT. Trzeba też pamiętać, że Toruń choć mniejszy, jest bardzo silnym ośrodkiem miejskim w skali kraju. Rozpoznawalnym, o wysokim standardzie życia, dynamicznej gospodarce i dużych inwestycjach. Dlatego nie należy deprecjonować go tylko dlatego, że jest mniejszy. Wogóle wszystkich uczestników systemu ZIT trzeba traktować poważnie, czy to Chełmża czy Osielsko - wszędzie tam mieszkają ludzie, największy nasz atut.

Dzięki wczorajszym rozmowom chyba uwierzę ponownie w szansę na rozwój Bydgoszczy i Torunia, a poprzez nie - Żnina, Chełmży, Kowalewa. A ostatecznie - jak ruszy silny motor środka - to także Grudziądza, Inowrocławia i Włocławka. Generalnie - róbmy tak, żeby nie było tak, jak na tej mapie




Wierzę warunkowo, bo teraz wszystko w rękach rad miejskich obu miast - Toruń i Bydgoszcz muszą przegłosować ratyfikację wczorajszych porozumień do przyszłego piątku.

* AKTUALIZACJA 1 - w Bydgoszczy protesty przeciwko "toruńskiej przemocy" , mądre słowa prezydenta, i niepewność radnych. Co dalej?

* AKTUALIZACJA 4 kwietnia - Toruń przegłosowuje wejście w ZIT. W Bydgoszczy ZIT przechodzi jednym głosem i budzi kompletnie różne emocje. Od zadowolenia i ulgi po wściekłość. Najważniejsze, że 160 ml euro nie ucieknie z regionu i że zrobiony został pierwszy krok do metropolii Bydgoszcz-Toruń.
Obsługiwane przez usługę Blogger.