Powidoki Jarrego #3: nie spodziewałem się, że idzie koniec relacji międzyludzkich. PS: Macron wygrał



Dobry wieczór. Na chwilę zapuściłem "Powidoki". Ale już są. Zapraszam na edycję #3.




Soft Targets

Pędzimy w stronę końca relacji międzyludzkich 

Szaleństwo prywatności, czy koniec społeczeństwa? Dobre pytanie. Kiedy zobaczyłem "Soft Targets", projekt berlińskiej designerki Yasmine Benhadj-Dilali, wybrałem „koniec społeczeństwa”.

Do czego służą te srebrne trumny wiszące na ścianie? To „izolatory społeczne”. Zdaniem autorki „odpowiedź na pragnienie prywatności” wśród ludzi. Zamontowane na ścianie trumniaste kokony oferują wydrążone wnętrze, do których mogą wejść ludzie, kiedy potrzebują prywatności wśród innych. „Soft targetsy” wiszą bowiem w przestrzeni publicznej. Po prostu, idziesz sobie przez centrum handlowe i jak nagle poczujesz, że chcesz zwiać od ludzi włazisz do trumienki i jest extra.

Nie jest extra. Kiedyś byłoby to pewnie urządzenie mające pomagać chorym na autyzm. Dzisiaj swoisty „autyzm” dotyka co drugiego z nas. Sami go sobie fundujemy. Oddzielamy się od innych smartfonami, tabletami, smart-cholera-wie-co.

To nieuniknione. Nie należy biadolić, że przyszły złe czasy. To są takie same czasy jak kiedyś, tylko inne, bo nowe. Nie ma co sarkać, pierniczyć, po prostu świat idzie gdzie indziej. Niekoniecznie do przodu, raczej gdzie indziej.

Jeżeli coś nas przestraszy, możemy schować się w „soft targecie”. To cacko chyba się upowszechni…

Tomoko


Jesteś, ale nie jesteś

"Tomoko" – „zapewnia poczucie prywatności w biurach Open-Concept”. To slogan reklamowy tych tub z filcu. Zaprojektowała je fińska pracownia designerska "Vivero". Zdaniem projektantów Yuki Abe i Anne Salonen, chociaż biura na otwartym planie mają wiele zalet, nie zapewniają odpowiedniej prywatności. Dlatego teraz będzie można wleźć pod kopułkę z filcu i wykorzystać ją „do tworzenia iluzji prywatności w biurze”.

Chyba twórcom wymsknęło się to „iluzji”. To kolejny, biurowy, klon trumienek, o jakich pisałem powyżej. Coraz bardziej nie dajemy sobie rady być wśród ludzi. Coraz bardziej zaczynamy potrzebować izolacji, by w ogóle działać. Tak jak pewna nastolatka, o której mojemu Juniorowi opowiadał kolega. Kiedy ów kolega spotkał się z tą dziewczyną w celu randkowym, siedzieli w ciszy, po czym ona zaproponowała „Pogadajmy może przez Messengera, bo będzie łatwiej”. To nie fake.

Kaptur ochronny „Tomoko” składa się z kopuły filcowej, która eliminuje hałas i zakłócenia wzrokowe. Urządzenie może być ustawione na biurku lub nad krzesłem, aby zapewnić pełne zakrycie głowy. I uwaga, najlepsze: „Urządzenie nie tylko zwiększa koncentrację, ale działa również jako wizualny sygnał dla kolegów, gdy ktoś che, aby mu nie przeszkadzano. Jak wyjaśnia Abe "uczucie bycia w ‘Tomoko’ jest takie, że zewnętrzny świat znika".

Świat znika. To prawda.

PS: Yuki Abe designera nie mylcie z Yuki Abe piłkarzem japońskim. Ten drugi oczywiście jest słynniejszy :)


Emmanuel Macron wygrał. Europa chwilowo stoi nadal.

Wyniki sprzed kilku chwil: Emanuel Macron - 65%, Marine Le Pen - 35%. Macron jest więc prezydentem Francji.

Ale komentatorzy w TV wcale nie są uśmiechnieci, mimo że można odetchnąć, bo Europa jednak dzisiaj się nie zawaliła. Nie wygrała skrajnie prawicowa córka faszystowskiego twórcy Frontu Narodowego. Marine jednak wcale nie wygląda na zmartwioną. A komentatorzy tak. Dlaczego?

Bo wszyscy mówią to samo: ten wynik oznacza, że co trzeci Francuz chce końca znanej nam, wielonarodowej Europy Schengen. W czerwcu wybory do francuskiego parlamentu. My już przerobiliśmy lekcję pt. "dobra zmiana". Węgrzy też i ich kraju już praktycznie ma, jest jakiś "faszystowski z ducha" rząd i jakaś "Węgierska Rzesza".

Komentatorzy wiedzą, że sukces Macrona to wygrana bitwa, ale nie wojna. Jeżeli we Francji wygra Le Pen i jej partia, Unia Europejska runie jak spróchniałe drzewo. Poczekam na czerwiec.


***

Co to są Powidoki Jarrego"?

Powidok - kontrast następczy, zjawisko optyczne polegające na tym, że po wpatrywaniu się w jakiś kształt, a następnie odwróceniu wzroku, w oczach pojawia się na chwilę ten sam, zamazany kształt w barwie dopełniającej, np. czerwone zachodzące słońce pozostawi w oczach swój okrąg w barwie zielono-niebieskiej.

Codzienność zostawia w moich oczach mnóstwo plam. Coraz bardziej rozmazanych. 


Tutaj Powidoki#1: mowa nienawiści, bot, niewyobrażalne newsy i dziecko w brzuchu

Tutaj Powidoki#2skrzyżują Cię ze świnią, a potem sprawdzą gdzie patrzysz

Popularne posty