Kino “superbohaterskie” jest jak disco-polo. Klub Zasadniczo Dyskusyjny #12

Obraz
Kino “superbohaterskie” jest jak disco-polo. Szkodzi swojej dziedzinie sztuki. Jedno filmowi, drugie muzyce. Dlatego podczas najbliższego Klubu Zasadniczo Dyskusyjnego, na którym podyskutujemy pod hasłem "kino dokumentalne vs. blockbustery", nie zamierzam być delikatny. Jeżeli ktoś wkurzy się, tym o co napisałem poniżej, zapraszam na Klub, 19 maja do Miejskiego Centrum Kultury w Bydgoszczy. Chętnie podyskutuję.

2015 czyli udajemy że coś zmienimy

Ile razy podejmowaliście "noworoczne zobowiązania"? Ile razy wytrwaliście nich dłużej niż tydzień? Do pierwszej awantury w pracy, stresu na uczelni czy w szkole, do pierwszej chamskiej ekspedientki, urzędnika czy kierowcy autobusu, kiedy to dla uspokojenia trzeba zapalić/wziąć tabletkę/strzelić piwko* (niepotrzebne skreślić) i powiedzieć "a pie..rzę to, ja oni mnie, tak ja im!"? Rzucacie marzenia o byciu dobrym człowiekiem, aniołem światowej społeczności, wszech-abstynentem tak idealnym jak wzorzec metra w Sevres. Postanawiacie znowu wziąć do ręki kij, jak nasi pra-neandertalsko-austalipitekowi przodkowie i wyrąbywać sobie ścieżkę przez dżunglę codzienności. Problem leży w tym, że inni także porzucają swoje zobowiązania i wyciągają odłożone na chwile kije. Dlatego jest nam tak trudno normalnie żyć.
Ja zobowiązałem się, że w tym roku na moment odłożę kij i ponad wirującymi kijami innych spróbuję zobaczyć jakąś nadrzędną drogę, którą moglibyśmy iść razem. Wytrwałem już jeden dzień w tym postanowieniu! Może dlatego, że dziś nie wychodziłem z domu...
Ale nie martwcie się! Dzisiaj pełni mocy (jeżeli już zwalczyliście poalkoholową "niemoc") będziecie wierzyć w "NOWE", które stoi przed Wami. A za 364 dni podejmiemy wspólnie, po raz kolejny, bezwarunkowe, bezapelacyjne, jednoznaczne "zobowiązania noworoczne".
W końcu to taka fajna, niezobowiązująca zabawa ze sobą i światem...

PS: na rozchmurzenie kilka obrazków noworocznych narysowanych dobrych kilka Nowych Roków temu







Popularne posty z tego bloga

"Jej dziura chce kocura, co w pi**e jej pohula" Czyli jak dostałem propozycję współpracy

Estetyczna kastracja - to plan dla uczniów polskich szkół na najbliższe lata