"Jej dziura chce kocura, co w pi**e jej pohula" Czyli jak dostałem propozycję współpracy

kadr z klipu do utworu Cypisa "Ona jest szalona", źródlo oficjalny kanał Cypisolo na YouTube
Firma Gamellon, opiekująca się najpopularniejszym YouTuberami polskimi, przesłała mi propozycję współpracy z ich "podopiecznymi". Chodzi o zamieszczanie reklam na ich kanałach, wykup różnych product placementów etc. Wszyscy oni to idole młodych ludzi. W ofercie zawarty jest też kanał niejakiego Cypisa który wita wszystkie panie tekstami typu "z ciebie to jest kawał szmaty"...

Owszem, jestem dla młodych z pokolenia Y czy millenialsów, stary jak węgiel, ale jestem pewien, że dobrze oceniam tę sytuację i mam rację w tym, co napiszę za chwilę.

Cypisolo - fenomen Gamellona

Firma Gamellon opiekuje się naprawdę wielkim gwiazdami polskiego, młodzieżowego YouTube'a. Blowek, Stuu czy Cezary Pazura (tak, "ten" Pazura!) to posiadacze setek tysięcy follwersów i fanów. Z pewnym znudzeniem przewijałem kolejnych youtuberów z oferty Gamellona i otwierałem kanały tych, których nie znam. Zaciekawił mnie "Cypisolo".

Gamellon tak opisuje autora: "Cypis to największy muzyczny fenomen na polskim YouTube w 2016 roku. Kolejne utwory błyskawicznie zdobywają miliony wyświetleń i zapewniają dziesiątki tysięcy nowych subskrybentów co miesiąc. Przeboje Cypisa to już nieodłączny element nocnego życia w klubach w całym kraju".

Dobra rekomendacja, skoro miliony wyświetleń, to pewnie dobre disco lub pop (to nocne życie klubów). Otworzyłem kanał i to był błąd...

Rzeka wymiocin

Kanał tego człowieka, bo nazwać go muzykiem czy piosenkarzem byłoby bluźnierstwem, został wyświetlony 259 100 307 razy. Tak, blisko 260 milionów razy!

Posłuchałem tekstów tych wymiocin, bo inaczej nie nazwę owych "utworów". Gdyby ten kolega tak odezwał się do kobiety przy mnie dostałby w ryj. Oto kilka rymów z randomowo wybranych utworów (przepraszam za słownictwo, ale cytuję):

Cypis/Gospel/Kamień/Kaczmi - "Kanikułeczki" (Prod.Floras)
"Dzisiaj będziesz brała do papy,
(...)
Z ciebie to jest kawał szmaty,
Sama się o to dziwko prosiłaś,
Pierdoliłaś ciągle się,
Dla mnie jesteś zwykłą zdzirą, która ruchać wciąż się chce,
Refren: Przelecę cię...
(...)
Nie do wiary co za laska, jak obciąga to se mlaska
Przy jedzeniu się nie mlaszcze zaraz ci zaleję paszczę

Cypis - "Ona jest szalona" (Prod.Floras)
"(...) napalona bardzo,
Mineta nie wystarczy,
Jej dziura chce kocura, co w piździe jej pohula,
(...)
Chujów w dupie miałaś siedem jednej nocy o mój Boże,
Chodź do kibla to ci włożę,
Chodź do kibla albo fury to cię jebnę z grubej rury,
Ona już klimat czuje, leci w kiblu na dwa chuje.
(...)" 

Nie jestem, aż tak potężnie starszy od nastolatków i dzieciaków z podstawówek, by nie zrozumieć co on wykrzykuje. Niezależnie od wieku, zdrowo myślący człowiek widzi, że to są wymiociny, chamskie ponad wszelkie granice.

Napisałem świadomie o dzieciakach z podstawówek, bo one właśnie są jednym z głównych klientów Cypisa. Wystarczy poczytać komentarze pod tymi "klipami" oraz usłyszeć jego deklarację jaką podaje po uruchomieniu jego kanału "Z tej strony wuja Cypek, niekwestionowany król podstawówek".

Mo drodzy, nie uspokajajcie się teraz, że to jest "margines rynku".
To nie jest nisza. To nie jest margines. To jest mainstream.

Co dalej? Zadam po tym klipie kilka pytań.


Oprotestować Gamellon?

Jest w kraju w tej chwili dużo więcej ważnych przyczyn do protestowania. Ale obecność w sieci takich ludzi jak Cypis w roli gwiazdy oficjalnie wspieranej przez poważne firmy, ludzi którzy jako "hity" ofert reklamowych i marketingowych stają się trendsetterami, to właśnie jeden z powodów obecnego kształtu polskiego społeczeństwa. Zadam więc kilka pytań, w końcu to jest najważniejsze.
  • Czy firma Gamellon zachowuje się etycznie wobec setek tysięcy rodziców, których dzieciom dostarczane jest takie coś? Świadomie piszę o setkach tysięcy, bo Cypisolo ma 631 583 subskrybcji, czyli osób na stałe zainteresowanych nowymi "klipami" na tym kanale.
  • Czy firma Gamellon zachowuje się etycznie, proponując w swojej oficjalnej ofercie nawiązywanie współpracy z takim kimś? (taką propozycję przecież otrzymałem i jakoś nie mogę nadal odkryć, w czym miałbym z Cypisem współpracować? W podawaniu dziewczynom "kocura"?)
  • Co firma Gamellon może powiedzieć polskim rodzicom? Ojcom i matkom nastolatek, do których wyskoczy wychowany na Cypisolo chłopiec i zaproponuje "że w piź***e jej pohula"?
  • Jak firma Gamellon przekona polskie kobiety, nie tylko singielki czy feministki, ale też nasze mamy, babcie, siostry, żony, że to co promuje propagując Cypisolo, to jest własnie najlepszy sposób zwracania się do kobiety. Ciekawy jestem argumentów uzasadniających zwrócenie się do narzeczonej np. "dla mnie jesteś zwykłą zdzirą, która ruchać wciąż się chce"
  • Na koniec - czy firma Gamellon zapytała Blowka, Stuu i Cezarego Pazurę, czy chcą występować w towarzystwie tego koleżki?
Gamellon nie jest jedynym promotorem Cypisa. Interesy na jego sukcesie robi wiele firm, od producentów cypisowych koszulek po kluby taneczne.

Post-etyka

"Etyka" to dzisiaj termin równie rzadko używany co "bicykl" na określenie roweru. Etyka to coś niemodnego, bo przeszkadza w rządzeniu w bezlitosny i nieetyczny sposób. To coś, czego nie uczy się już młodych ludzi w naszym kraju. To zjawisko, które w Polsce zanika. Rządzi post-etyka, oparta o bardzo starą zasadę spisaną przez Klasyka: "Kalemu ukraść krowa to źle, Kali ukraść krowa to dobrze".

A jednak etyka powróci. Miną czasy "bandyterki" mówiącej do kobiet w ten sposób. Miną czasy deptania zasad etycznych i ludzie słabi siłą mięśni, ale potężni siłą ducha - zwyciężą. Wierzę w to.

Dlatego warto walczyć o zasady, przyzwoitość czy kulturę wobec kobiet (które wcale nie są stworzone do siedzenia w kuchniach i kościołach) i nie zgadzać się na różnych "Cypisów". Nawet kosztem wyśmiewania i spotkania z wyzwiskami, z czym liczę się pisząc ten tekst.

Bo ja się nie boję. Ich się nie boję.


***
PS: osobiście boli mnie bardzo ten tekst: "Chujów w dupie miałaś siedem jednej nocy o mój Boże". Jak można w jednym zdaniu zawrzeć tak wulgarne słowa i imię Boga?

PS2: nie też rozumiem dziewczyn, które dobrowolnie występują w teledyskach do tego jeziora plwocin

PS3: dziękuję za gigantyczny odzew. W tej chwili, w sobotę 15.07 o 21.00 tekst czytało już 80.000 z Was. Jeżeli chcecie podzielić się ze mną uwagami bezpośrednio, zapraszam na maila jarry.rysunki@gmail.com


Obsługiwane przez usługę Blogger.