Kino “superbohaterskie” jest jak disco-polo. Klub Zasadniczo Dyskusyjny #12

Obraz
Kino “superbohaterskie” jest jak disco-polo. Szkodzi swojej dziedzinie sztuki. Jedno filmowi, drugie muzyce. Dlatego podczas najbliższego Klubu Zasadniczo Dyskusyjnego, na którym podyskutujemy pod hasłem "kino dokumentalne vs. blockbustery", nie zamierzam być delikatny. Jeżeli ktoś wkurzy się, tym o co napisałem poniżej, zapraszam na Klub, 19 maja do Miejskiego Centrum Kultury w Bydgoszczy. Chętnie podyskutuję.

Toruń - miasto jest moje! Przez psa.

Zauważyłem nieco z opóźnionym zapłonem. Otóż okazało się, że cały Toruń jest... MÓJ!! Aż dziwne że nie wygrałem wyborów do samorządu, bo "jest mnie" więcej na mieście niż większości kandydatów na radnych.

A to za sprawą żółtego psa. Naklejonego na koszach na śmieci. Tak, tak - piesek z koszy, nawołujący do sprzątania "po" swoich pupilach jest mojego autorstwa. Miło tak iść Starym Miastem i co krok widzieć swoje dzieło. a że na koszu... najważniejsze by nazwisko poprawnie pisali.

Zapomniałem już niemal kiedy piesek powstał - dobre 5-6 lat temu na zamówienie Urzędu Miasta. Ale nie było łatwo - poniżej zamieszczam wersję pierwotną - odrzuconą przez UMT oraz tę zaakceptowaną. Powody odrzucenia? Nie mogę ich ujawniać z powodów wiążącego mnie, wielomilionowego kontraktu na ten rysunek...

Oto mój piesek na koszu.

oto piesek jeszcze większy

projekt pieska odrzucony przez zamawiających :)

projekt pieska przyjęty do realizacji



Popularne posty z tego bloga

"Jej dziura chce kocura, co w pi**e jej pohula" Czyli jak dostałem propozycję współpracy

Estetyczna kastracja - to plan dla uczniów polskich szkół na najbliższe lata