Toruń - miasto jest moje! Przez psa.

Zauważyłem nieco z opóźnionym zapłonem. Otóż okazało się, że cały Toruń jest... MÓJ!! Aż dziwne że nie wygrałem wyborów do samorządu, bo "jest mnie" więcej na mieście niż większości kandydatów na radnych.

A to za sprawą żółtego psa. Naklejonego na koszach na śmieci. Tak, tak - piesek z koszy, nawołujący do sprzątania "po" swoich pupilach jest mojego autorstwa. Miło tak iść Starym Miastem i co krok widzieć swoje dzieło. a że na koszu... najważniejsze by nazwisko poprawnie pisali.

Zapomniałem już niemal kiedy piesek powstał - dobre 5-6 lat temu na zamówienie Urzędu Miasta. Ale nie było łatwo - poniżej zamieszczam wersję pierwotną - odrzuconą przez UMT oraz tę zaakceptowaną. Powody odrzucenia? Nie mogę ich ujawniać z powodów wiążącego mnie, wielomilionowego kontraktu na ten rysunek...

Oto mój piesek na koszu.

oto piesek jeszcze większy

projekt pieska odrzucony przez zamawiających :)

projekt pieska przyjęty do realizacji



Obsługiwane przez usługę Blogger.