Sztuczna inteligencja, nadzieja czy zagłada? O tym rozmawiamy na czwartym Klubie Zasadniczo Dyskusyjnym Toruń.


Genialny wynalazca Elon Musk uważa, że zbliża się zagłada ludzkości, którą przyniesie sztuczna inteligencja. Wielka niewiadoma, która ma nadejść. Ha! Daliście się nabrać. Sztuczna inteligencja nie “nadejdzie”. Ona już tutaj jest.

5 września Klub Zasadniczo Dyskusyjny Toruń rozkręca dyskusję o zagrożeniach i nadziejach jakie wiążemy z A.I: Sztuczna inteligencja – koń pociągowy czy koń trojański ludzkości? 
(Cafe Wejściówka, w budynku teatru, g.19:00, wjazd FREE niezależnie od wieku i przekonań ;))

KZD wraca po wakacjach i od razu idziemy na ostro.

Ta pani już tu jest

O sztucznej inteligencji mówią dziś wszyscy, ale niewielu wie na czym ona polega. Wyobrażamy sobie, że to coś ultranowoczesnego, zaklętego w superluksusowych komputerach i robotach. Odległe od naszej zwykłej codzienności zjawisko z nieokreślonej przyszłości. To błędna ocena.



A.I. (Artificial Intelligence) już jest wokół nas. Za jej pomocą działają algorytmy tłumacza Google i wszystkie boty na Facebooku. AI jest w naszych samochodach, jest też szeroko wykorzystywana w medycynie.

Problem leży w tym, że nie wiadomo, czy AI i napędzane nią roboty oraz androidy będą dla ludzkości zbawieniem czy katastrofą. Naukowcy już analizują i liczą straty.

Te zawody znikną

Opublikowano już nawet pierwsze listy zawodów, które znikną przez A.I.. Będziecie zaskoczeni, bo oprócz sprzedawców, pań w kasach znikną też… kierowcy, agenci ubezpieczeniowi, księgowi i prawnicy (!).

To nie są fantazje futurystów. Znikną po prostu te zawody, które można usystematyzować. Gdzie człowieka można zastąpić robotem ze sztuczną inteligencją. Taki robot raz nauczy się np. kodeksu karnego, pozna przebieg kilkuset tysięcy spraw z ostatnich 100 lat i bez kłopotu zastąpi prawnika.

To będzie tańsze i bardziej wydajne.

Wygląda na to, że zagrożony jest nawet najstarszy zawód świata. Pisałem już, o inwazji takich androidów na świat usług seksualnych. 40% mężczyzn już dzisiaj deklaruje, że może naprawdę zakochać się w fembocie – kobiecym androidzie erotycznym z A.I. w głowie. Najważniejsze wydarzy się jednak za niecałe trzy lata.

fembot

2020, czas Apokalipsy?

“Do 2020 roku mechanizmy sztucznej inteligencji będą obecne w prawie każdym rodzaju tworzonego na świecie oprogramowania” – prognozuje firma badawcza Gartner. A to oprogramowanie będzie w około 50 miliardach (tak!) urządzeń w naszych domach i miejscach pracy. Komputerach, telefonach, lodówkach, robotach kuchennych, żelazkach i samochodach. Te urządzenia staną się bardzo “ludzkie”. I co z tym robić?

I tu na arenę wkraczają filozofowie, etycy i religijni przywódcy duchowi. Ich także zaprosiliśmy do rozmowy na KZD #4 w Wejściówce 5 września. To oni muszą jak najszybciej odpowiedzieć ludzkości, jak traktować AI. Sztuczna inteligencja będzie przecież myślała. Będzie więc takim trochę człowiekiem?

Jak traktować fembota, w którym się zakochaliśmy? 

Czy etyczne będzie jego, właściwie jej, wykorzystywanie erotyczne bez dawania uczucia? Jak umieścić w systemach filozoficznych i religijnych rozmawiającą z tobą codziennie gosposię-androida i ogrodnika z wbudowaną AI?

Już dzisiaj znamy pierwsze, dość niepokojące tego typu relacje. Testy wojskowe wykazały, że amerykańscy żołnierze w Iraku i Afganistanie traktowali użytkowane roboty jak swoich “towarzyszy broni”. Ale była też ciemna strona - roboty wojskowe trzeba było z Iraku wycofać, bo zaczęły atakować “swoich” żołnierzy!

Co, czujecie się jak w "Terminatorze" atakowani przez Skynet? Słusznie, bo AI naprawdę myśli samodzielnie i to myśli kreatywnie. Wykreowała już własny język, stworzony niejako za naszymi plecami, zupełnie bez udziału człowieka. Jaki?


i can i i everything else; balls have zero to me to me to me

To powyżej, to zdanie niezwykle ważne dla ludzkości. To pierwsze słowa jakie samodzielnie wypowiedziała sztuczna inteligencja w stworzonym przez siebie języku. Zdarzyło się to w tym roku, w laboratorium Facebooka do badań nad AI. Naukowcy, programowali tam i szkolili boty by mogły negocjować ze sobą różne sprawy wyręczając ludzi. Z zaskoczeniem odkryli, że zaczęły się one komunikować ze sobą “poza-ludzkim” języku…

Facebook oficjalnie uspokajał i ironizował, że to tylko kaczka dziennikarska. Po czym, 2 miesiące potem po cichutku zamknął ten program rozwoju własnej sztucznej inteligencji!

A wiecie kto to jest Tay-nazista? Tay to samouczący się algorytm AI uruchomiony w 2016 przez Microsoft na Twitterze. Funkcjonował zaledwie 16 godzin przez które zdążył “zostać” rasistą i nazistą. Tay całą swoją “wiedzę” pozyskiwał z zawartości Twittera stworzonej przecież przez ludzi. W 16 godzin zasypał innych lawiną wulgarnych, rasistowskich i obrażających użytkowników wpisów. M.in. uznał że Holocaust był super.

Mało? No to chiński przykład. Taki sam bot jak Tay uruchomiony przez rząd Chin zniknął szybko z sieci za nazywanie rządzącej partii komunistycznej “skorumpowaną” i “niekompetentną”. Aresztować go nie mogli, to wyłączyli….

radosna twórczość Tay'a

Zostało nam 40 lat?

"Sztuczna inteligencja to rzadki przypadek w którym musimy najpierw planować i przewidywać niż później reagować" powiedział Elon Musk.

I dodał "Ponieważ kiedy będziemy reagować w regulacje sztucznej inteligencji może być już za późno"

Powstanie sztucznej superinteligencji, która zdominuje świat Musk ocenia na 40-50 lat. Osoba, które tego dokona, już się urodziła.
Może chodzi do przedszkola może do szkoły. Ale już jest.

Zaczynamy odliczanie?
Obsługiwane przez usługę Blogger.