Posty

Wyświetlanie postów z wrzesień, 2016

Manifest wolności człowieka, czyli film, który przemeblował mi głowę

Obraz
Pamiętam jak dziś. Wieczór, chyba jesienny, w 1993 roku. Wychodzę z kumplem z kina „Bałtyk” przy Mickiewicza w Toruniu. Dzisiaj go już nie ma, dumnie pyszni się w nim Biedronka. Wychodzę i mam szum w głowie, buzuje we mnie bunt i chce się krzyczeć. Obaj jakbyśmy dostali obuchem. 

Mam brudny pociąg

Obraz
Dawno mnie tu nie było, ale pewien drobiazg mnie tak wkurzył, że piszę. Mało filozoficznie, ale za to na brudno. Tak brudno, jak w pociągach Regio Przewozów Regionalnych.
Generalnie od pewnego czasu mamy piękne dworce w regionie i cacuszko - elfy, z klimą, czystymi toaletami i cichutkie. No wspaniale się tym jedzie. 
Ostatnio dosyć często śmigam do sąsiedniej Bydgoszczy porannym elfem. Niestety, po południu