Posty

Wyświetlanie postów z kwiecień, 2014

#FILMZONE: Chcesz napisać scenariusz do filmu o Bydgoszczy? Właśnie rusza program stypendialny.

Obraz
Dzisiaj niosę nowe, dobre wieści dla wszystkich regionalnych scenarzystów (a także poza-regionalnych). W sierpniu startuje kolejna odsłona programu stypendialnego, w ramach projektu pod nazwą Bydgoska Tożsamość Filmowa istniejącego przy Miejskim Centrum Kultury w Bydgoszczy. 
Tegoroczna BTF będzie “przyspieszonym laboratorium scenariuszowym” dla twórców, którzy napiszą scenariusz z Bydgoszczą w tle. Na osoby zakwalifikowane do BTF czeka finansowe stypendium oraz zajęcia z wybitnymi reżyserami.

Kanonizacja.

Obraz
W niedzielę 27 kwietnia w Rzymie odbyła się kanonizacja Jana Pawła II. Wraz z nim kanonizowano Jana XXIII. Była to uroczystość ważna dla katolików, mająca potężny wymiar religijny.


Do kupienia: długopisy z cytatem z Jana Pawła II, poduszki podróżne, parasole, stołki, kubki, podkładki pod myszy komputerowe, zapalniczki, otwieracze, puzzle.
"Każdy chce mieć pamiątkę z kanonizacji".


Kto ma rację? Śmiejący się z tego (Jo zobaczcie, ale beka!)? Uważający, że to godne i potrzebne? Ignorujący to dla dobra wiary? Chcący z tym walczyć dla dobra wiary? Uważający to za znak upadku? A może nikt? A może wszyscy po trochu?
Nie wolno się śmiać z tego bezmyślnie. Trzeba o tym rozmawiać.


Dwie wypowiedzi. Żadne opiniotwórcze media. Zwykli ludzie, gdzieś w internecie.
* Forum Psychologiczne: "A najśmieszniejsze jest w tym wszystkim to, że JP II był na tyle skromnym człowiekiem, że nie chciałby takiego szumu wokół siebie".

* Blog "Guci": "Chcecie uczcić pamięć papież…

Wielkanoc czy Małanoc?

Obraz
Idzie Wielkanoc. Zgodnie z nazwą, to największa z nocy, najważniejsze święto chrześcijaństwa. Tymczasem jak co roku mam wrażenie, że polskiemu chrześcijaninowi to święto jest obojętne jak Dzień Hutnika. To nie Wielka-, ale Małanoc. W Polsce wciąż fajniej jest nucić kolędy niż zastanawiać, po co ten Jezus wyszedł z grobu. Wiem, że gadanina o zasadach chrześcijaństwa nikogo nie jara. Ale jak już ktoś dotarł do tego miejsca, to niech zostanie ze mną, długo nie będę pisał. Raczej znowu będą pytania, niż odpowiedzi, ale uważam, że warto pytać (bo się nie błądzi).

No to jazda. Warto przypomnieć, tym którzy nie pamiętają, że bez Wielkiej-nocy pojęcie "Chrześcijaństwo" w ogóle by nie istniało. Jaki bowiem byłby sens wyznawania odrodzenia w zmartwychwstałym Jezusie, gdyby on nie zmartwychwstał? Religia nosząca nazwę od jego imienia - religia Chrystusowa = chrześcijanstwo - by NIE POWSTAŁA. To najważniejszy, kluczowy moment dla Chrześcijan czy są katolikami, protestantami, prawosławn…

Jarry Rysuje - vol.2

Obraz
Witajcie,
Dzisiaj się obędzie bez wpisu, chociaż kilka się szykuje. Dzisiaj będą rysunki. Pierwszy nawiązuje do tematyki wokół-Wielkanocnej. Kolejny do gorączki przed-PITowej, potem moje wnioski na temat pochodzenia UFO oraz na deser dwie prognozy pogody, bo strasznie niefajnie dzisiaj na niebie.
Miłego oglądania

PS: rysunki możecie share'ować komu chcecie. Będzie mi nawet miło.


Ten Teatr jest...

Obraz
Widzowie ryczą ze śmiechu (...), ale tak naprawdę każdy myśli "cholera, a jak mnie trafi?"...

Dzisiejszy wpis nie będzie zajmował się sprawami bytu i sensu życia. Chociaż właściwie nieco kłamię. Piszę bowiem przy okazji nadchodzącej premiery sztuki "Parking" Teatru Jaworski w Poznaniu, a akurat w sztukach TJ znajdzie się sporo myśli o sensie życia, chociaż podanych w nieoczywisty sposób. 
Ach!Dla poszukiwaczy spisków i układów szybka informacja - "tak, nie jest przypadkiem, że twórca Teatru Jaworski i ja mamy to samo nazwisko. To mój brat jest". Dobrze, po tym ujawnieniu mogę wrócić do tekstu.

"Gaśnie światło, na kartonowej scenie, z kartonowymi kotarami pojawiają się kartonowi aktorzy" - tak zaczyna się każdy spektakl TJ. Tak będzie też w sobotę, 2 kwietnia przy Grunwaldzkiej 22 w Poznaniu.
Piszę o tej premierze dlatego, że chcę zwrócić uwagę na wyjątkowość koncepcji TJ na tle polskiej sceny teatralnej. Teatr Jaworski to pierwszy w kraju teatr r…

Czy warto inwestować w sport żużlowy?

Obraz
Od kilku dni w światku fanów żużla dudni wiadomość, że Roman Karkosik, miliarder spod Torunia, zrezygnował z dalszego finansowania drużyny Unibaxu Toruń. Zapłaci za ten sezon i potem zabiera swoje zabawki (czyli miliony) i zajmie się czymś pożyteczniejszym. Karkosik robi dobrze, bo inwestowanie w dyscyplinę  niszową i uznawaną w świecie za egzotyczną, nie wpływa na poprawę jego wizerunku i poza realizacją hobby niewiele mu nie przyniesie.

Już słyszę głosy oburzenia z okolicy trybun naszych stadionów żużlowych, ale spójrzmy prawdzie w oczy. Jeżeli chodzi o poważanie na świecie żużel przegrywa chyba nawet z takimi dyscyplinami jak polo, curling czy piłka wodna. Nie ma się zresztą co dziwić. Już suchy opis żużla jako dyscypliny powinien wzbudzić zastanowienie czy wszystko jest ok?: "żużel polega na jeździe na motocyklu, dookoła stadionu, z możliwością skręcania tylko w jedną stronę i brakiem możliwości używania hamulca, bo motocykle żużlowe nie są w niego wyposażone". Tak na zd…